Dzieci na polowaniach

11401425_846602658762575_891185917412887719_n

Wiele stowarzyszeń jako główny postulat forsuje zakaz udziału dzieci w polowaniach i kontaktu z bronią. I słusznie. W dziecku stosunkowo łatwo zabić empatię i wrażliwość co widać na załączonych obrazkach. Dziecko będzie się starało naśladować dorosłego, zadowolić jego wymagania, przejmie wzorzec do naśladowania, bo „tata tak robi”, znaczy, że tak jest dobrze. Nie będzie się zastanawiać. I nie jest tak jak się niektórym wydaje, że myśliwi nie wiedzą jaką szkodę w psychice tych dzieci czynią, oni nazywają to „wdrażaniem do życia łowieckiego” i kolejny koronny argument: „Przynajmniej moje dziecko będzie wiedziało, że kotlety nie rosną na drzewie”. Powiem tak, oni z premedytacją dopuszczają się tego, gdyż doskonale wiedzą czym skorupka za młodu nasiąknie… widzą, że opinia społeczna nie podziela entuzjazmu do ich praktyk, dbają więc o to by po nich zostali kolejni – tacy sami. Później wchodzi taki nastolatek na nasz profil i śmieje się, że płacze ktoś nad sarenką. Jednak prawidłowo wychowane dziecko, przejawia zupełnie inne myśli i odczucia, proszę zobaczyć dialog między matką a dzieckiem na tym filmiku:

Innym argumentem ludzi wychowanych na wsi czy po myśliwsku jest to, że widzieli zabijane zwierzęta i nie wyrośli jakoś na zwyrodnialców. I jest to po części w dużej mierze prawdą, bo psychika każdego z nas jest inna. Poza tym kiedyś były „inne czasy”. Sam wychowałem się na wsi i co jakiś czas zmuszony byłem oglądać podrzynanie kurom gardeł, asystować przy tym, przy patroszeniu,patrzeć jak oczy zwierzęcia gasną i zachodzą mgłą… to samo z kaczkami. Jedyne co mnie raziło to fakt, że zwierzęta były bardzo oswojone, chodziły za nami i swoje skrajne zaufanie pieczętowały śmiercią z ręki karmiciela. Nas dzieci wyganiano tylko podczas świniobicia – nie wiem dlaczego na zabijanie kur i kaczek nie zwracano uwagi i jeszcze wołano do pomocy. Nie wyrosłem przez to na mordercę i zwyrodnialca. ALE. Jeśli miałbym jeszcze raz wybierać swoje dzieciństwo wolałbym, żeby takich widoków mi oszczędzono i nie uważam by wniosły one w moje życie coś szczególnie cennego, wszak tylko idiota nie wiedziałby że mięso nie rośnie w sklepie.

1907539_846602985429209_2198713469369992813_n

„To nie jest tak, że strzelba robi »pif-paf«, a zwierzę pada. Agonia trwa wiele minut. Ofiara toczy pianę, krztusi się krwią, drży, ciągnie za sobą naderwane przez pocisk kończyny. W jej oczach widać strach. Psychologowie nie mają wątpliwości – takie wrażenia sieją spustoszenie w rozwijającej się psychice maluchów i nastolatków. Nie prowadzamy ich przecież na wycieczki do rzeźni!” (http://polowanianiedladzieci.pl/?hc_location=ufi)

Kontakt z bronią – idę o zakład, że w większości tych środowisk broń nie jest należycie zabezpieczona przed dziećmi, a rodzice niewątpliwie cieszą się gdy pociecha przejawia zainteresowanie strzelbą.

11220788_846602712095903_3658291494143908396_n

Tak – rzecz szczególna, że wycieczki do rzeźni są zakazane, a w USA ponosi się już surową odpowiedzialność karną za próby filmowania tego co się tam dzieje. Ale polowania spoko… mimo, że strzelona sarna często beczy rozpaczliwie w agonii, a postrzelony dzik może być bardzo niebezpieczny. Ze swoich doświadczeń; dzieci lubią bardzo słuchać opowiadań o lesie i zwierzętach, większość z nich bardzo to wciąga i fascynuje. Ale jeżeli wspomnimy przy tym o zabijaniu zaczynają się pytania… po co, dlaczego, czemu, dzieci wcale nie są tym zachwycone. A większość myśliwych z chęcią wypierze mózg kolejnemu pokoleniu na szkolnych prelekcjach, mówiąc jaki to lis straszliwy szkodnik chwytający na nieogrodzonej posesji kury, straszny dzik którego zawsze należy się bać i wilk, którego prawie u nas nie ma. Sam przez lata dzieciństwa bałem się lisów dzięki takim opowieściom, jak się okazało zupełnie niepotrzebnie . Bo co usłyszy takie dziecko od taty zabrane na wykopywanie małych lisów? Przecież to szkodnik… i tak zapamięta i tak będzie postępować przez całe życie. Myśliwi świadomie i z premedytacją mieszają dzieciom w głowach budując fałszywy obraz przyrody i zwierząt, zaszczepiają strach który sami w sobie noszą oraz postawę władczo roszczeniową. Dziś polowanie jest anachronizmem cywilizacyjnym. Nie ma potrzeby pozyskiwania w ten sposób mięsa czy skór na odzież. To wyłącznie rozrywka. Koronne argumenty myśliwych na temat kontrolowania populacji, regulacji liczebności, gospodarowania zasobami łowiska, cóż poległy w dyskusjach nie raz na łopatki dlatego nie będę się powtarzał.

11393043_846602678762573_3675370259250462554_n

11390298_846602825429225_3682301582505115485_n

1234096_846602838762557_3355342290097988663_n

10292534_846603052095869_3391835742170421115_n

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s