Bezimienne ofiary krwawego hobby

Tyle co zamieszczaliśmy próbkę myśliwskich poglądów odnośnie psów biegających wolno. Oto do czego one prowadzą. Oto do czego prowadzi bezpodstawna nienawiść do zwierząt i brak empatii. Strzelić do psa? Nie ma sprawy! Ten szkodnik za pewne ma chrapkę na „moją” sarnę, której nie będę miał możliwości zastrzelić… czy tak właśnie myślą? Chyba się nie dowiemy.
Zewsząd częstowani jesteśmy opowiastkami typu:

Takie przypadki zdarzają się bardzo rzadko ! To margines. 

Tymczasem od początku rozpoczęcia sezonu na polowania zbiorowe zanotowaliśmy kilkanaście przypadków postrzeleń ludzi, psów, koni, a nawet kuców, często ze skutkiem śmiertelnym.

U myśliwych bez zmian. O stosunku tego towarzystwa do naszych braci mniejszych pisaliśmy nie raz. Państwo się bulwersują, jak to kobiety mogą polować – zapewniam, że nie różnią się one zbytnio od swych męskich mentorów. Na pierwszym screenie komentarz kobiety znanej i lubianej w tym środowisku, prawdopodobnie administratorki innych stron o tematyce łowiectwa.

Ewa Diana2

Taka sytuacja – fotopułapka w lesie zarejestrowała 3 psy pożywiające się na padlinie zabitego łosia. Czy psy go upolowały, nie wiadomo, raczej to bardzo mało prawdopodobne. Przyjmijmy, że zrobiły to wilki, które preferują świeże mięso, skorzystały raz i więcej się nie pojawiły. Wywiązała się u myśliwych dyskusja.

Pisaliśmy nie raz, starając się wyjaśnić podejście tych ludzi. Myśliwego pies interesuje tylko użytkowo i jest dobry oraz kochany, tylko wtedy gdy własny i spełnia rolę przeznaczoną mu na polowaniu. Natomiast każdy inny napotkany w lesie to szkodnik łowiska (bo przecież zastępuje wilki, na których brak oficjalnie narzekają myśliwi, że muszą je zastępować). Zastępując nawet prowizorycznie wilki, płoszy zwierzęta,powodując,że trudniej jest coś upolować. Może stąd ta nienawiść myśliwych do zwierząt, które są przecież tylko ofiarami ludzkiego braku odpowiedzialności. Widząc takie wypowiedzi, zupełnie nie dziwią mnie wszystkie przypadki postrzeleń i zabójstw psów na przestrzeni ostatnich kilku lat. No bo czego spodziewać po kimś o takich poglądach? Jest sam, widzi psa, nie ma nikogo w głębi puszczy, nie poniesie żadnych konsekwencji. No to strzał ! Jednego szkodnika mniej… jedną ręką głaszcząc swojego posokowca, który już jest dobry bo wystawia, głosi i tropi zwierzynę… Oczywiście puszczania psów w lesie luzem nie popieramy.

1599637_917647454987932_5804709470002626059_o

 

Zdjęcia poniżej podesłała nam jedna z czytelniczek, której psy padły ofiarą myśliwskiej nienawiści do zwierząt, czy też może wybiórczej miłości do innych, kończących zazwyczaj jako trofeum lub w piekarniku. Sprawa wydarzyła się ponad 2 lata temu, nie została nagłośniona, ponieważ nie istniały wtedy strony ani stowarzyszenia walczące z łowiecką patologią. Tak, łowiecką patologią, gdzie rumiane wąsacze z PZŁ klepią się po plecach, a krew zwierząt dzikich i domowych płynie wartko… A nie… przecież to tylko farba.

12404115_519867944840256_1603669423_n

Jak napisała do nas czytelniczka:

 Sama doświadczyłam okrucieństwa na moich dwóch pupilach a mianowicie: na łące ok kilometra od zabudowań jeden z myśliwych postrzelił moje dwa biegające psy. Wyglądało to tak, jakby śrut jednego psa przebił na wylot, a drugi dostał rykoszetem. Mało tego, ten drugi pies miał kilka widocznych ciosów na głowie. Wyglądało to na tępe narzędzie(wylane oko). Jeden z psów bardzo cierpiał – cały dzień męczył się i zwijał w bólu na łące. Dopiero jeden z sąsiadów zauważył te psy, gdyż my zmartwieni wypytywaliśmy sąsiadów czy nie widzieli naszych psów, bo nie było ich cały dzień. Sprawę zgłosiliśmy na policje. Niestety weterynarz orzekł, że nie było to postrzelenie, a jak się później dowiedzieliśmy sam jest myśliwym. Obrażenia czworonogów wyraźnie wskazywały na postrzał. Zabojca moich psiaków (tak go nazwę gdyż myśliwy to zbyt delikatne określenie) jest naszym sąsiadem i nie raz urządza sobie zabawę typu: stawia tarcze w odległości ok 600m od naszej posesji i strzela do niej. Policja nie wszczęła postępowania ze względu na brak dowodów a od weterynarza nic nie otrzymaliśmy, gdyż stwierdził: „to są obrażenia po ataku dzika i nie ma powodu do wypisywania czegokolwiek ” – Stwierdza weterynarz myśliwy, kiedy widać ewidentnie, że psy zostały zastrzelone. Dlaczego nas to nie dziwi? Znamy solidarność tego środowiska.

12434954_519868064840244_1319124257_o

Ale powoli czasy bezkarności się kończą. Jeżeli Ty lub Twoje zwierzę padliście ofiarą myśliwskiej agresji, napisz do nas. Każdy przypadek nagłośnimy, odezwiemy się do mediów, bądź przekażemy stowarzyszeniom, które podejmują działania prawne.
Czas skończyć z okrucieństwem, skończyć z bezkarnością. Nie bój się! Jest nas coraz więcej i działamy coraz skuteczniej.

12435233_519868068173577_1845740718_o

12443402_519868094840241_783011367_o

Więcej dowodów nienawiści myśliwych do psów, oraz ich komentarze, w których piszą jak bardzo pragną zabijać psy znajdziesz tutaj:

Myśliwi pragną zabijać psy. I zupełnie się z tym nie kryją

Reklamy

4 responses to “Bezimienne ofiary krwawego hobby

  1. Pingback: Pragną zabijać psy. I zupełnie się z tym nie kryją. | Nie podaję ręki myśliwym

  2. Pingback: Kolejny zastrzelony pies? | Nie podaję ręki myśliwym

  3. Bo ci psychopaci ”myśliwi” są wyzuci z człowieczeństwa i zasad moralnych.Dla nich liczy się dobra zabawa i przyjemność okaleczania ,torturowanie i mordowania niewinnych istot. Przecież to proste ,bo nikt normalny i dobry nie zabija dla sportu,ludzie z sercem i rozumem unikają krwi, skamlenia,drgawek , płaczu przerażenia w oczach mordowanych zwierząt !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Polubienie

  4. Pingback: Myśliwskie psy luzem w lasach & Krwawe pościgi za ranną zwierzyną. | Nie podaję ręki myśliwym

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s