Negatywny wpływ polowań na ptactwo

baanty_1

Można powiedzieć, że zaczęło się właśnie od tego. Ogromna rzesza ludzi zajmująca się badaniem i obserwacją ptaków, zawodowo czy amatorsko, dostrzegła pewien bolesny paradoks. Ptaki znajdujące się na liście łownych nie podlegają myśliwskim argumentom o szkodach rolniczych, nie trzeba regulować ich liczebności, ponieważ posiadają wrogów naturalnych w każdym stadium swojego życia, od jaja po wiek dorosły. Nie ma także ekonomicznego uzasadnienia dla ich zabijania. Giną tylko dla sportu, hobby, przyjemności czy dlatego, że ktoś „lubi dziczyznę”. Gdyby jednak spróbować dać wiarę myśliwskim argumentom no to… na liście gatunków łownych znajduje się 13 gatunków ptaków. Pozostałych, na które się nie poluje, jest grubo ponad 300. Co z nimi? Kto reguluje ich liczebność i dba o to, by naszych upraw nie zjadła fala wygłodniałych „nadmiernie rozmnożonych” wróbli czy mazurków… W niniejszej pracy zabrakło tylko opisów brutalnych metod polowań, losu rannych postrzałków czy gęsich rodzin, które jak wiemy z badań znają się wzajemnie doskonale i rozpaczają po stracie partnera. Publikacja wykazuje negatywny wpływ polowań na ptaki oraz podaje proponowane rozwiązania jak temu przeciwdziałać. Jednym z proponowanych jest całkowity zakaz wsiedlania, np. bażantów dla celów łowieckich. Proces został dobrze nazwany, gdyż bażantów nie wypuszcza się po to by na nie popatrzeć, a po to by ubogacić łowisko w celu polowań. Oczywiście nie ma to żadnego związku z ochroną przyrody. Są to szumnie reklamowane akcje, nad którymi nikt się nie zastanawia. Jeśli jednak napiszecie poprzednie zdanie na stronie myśliwych, np. fanpage Język Łowiecki, zostaniecie natychmiast zablokowani, jak zablokowano naszych znajomych z Zamień strzelbę na aparat. Inna sprawa, że obecność bażantów w „łowisku” ma negatywny wpływ na inne gatunki kuraków, np. kuropatwę (głośne zachowanie i walki kogutów) oraz przenoszenie pasożytów na głuszce i cietrzewie, na które bażanty są odporne, a tamte nie. Oddajemy więc w Państwa ręce tą cenną publikację Cezarego Mitrusa i Adama Zbyryta z Uniwersytetu Rzeszowskiego – Zakład zoologii i związanych z PTOP.  Pamiętać też należy o tym, że myśliwi płacą ogromne pieniądze za zabijanie tuż za naszymi granicami głuszców czy cietrzewi na białorusi oraz, że za szkody łowieckie zobowiązani są płacić tylko za 4 gatunki z listy łownych… Pozostaje jeszcze 26, na które polują w celu… przyjemności, hobby, sport, przygoda etc. Z tych i innych powodów zaistniała koalicja ponad 30 organizacji pozarządowych Niech Żyją!,  której celem jest skreślenie i wyłączenie ptaków z listy zwierząt łownych. Czy argumenty ornitologów i naukowców zostaną kiedykolwiek wzięte pod uwagę?

Wpływ polowań na ptaki i sposoby ograniczania ich negatywnego oddziaływania.

Na liczebność i dynamikę populacji ptaków ma wpływ wiele czynników, jednak obok głównego, jakim jest degradacja i niszczenie siedlisk, wymienia się również eksploatację i nadmierną śmiertelność (BirdLife International 2004). Jedną z aktywności człowieka bezpośrednio zwiększającą śmiertelnością osobników w populacjach ptaków jest my- ślistwo. Aktualne jest ono postrzegane jako substytut drapieżnictwa, a  jednym z  jego głównych zadań jest regulacja pogłowia zwierząt, nadmiernie rozwijających się na skutek braku ich naturalnych wrogów oraz eliminacja gatunków inwazyjnych (Jiuget et al. 2010). O ile ten pierwszy argument może odnosić się do niektórych ssaków, np. dzików Sus scrofa (Keuling et al. 2013), o tyle w przypadku ptaków problem ten nie występuje lub jest marginalny (np. gęsi Anserinae). Kultywowanie polowań na ptaki w dzisiejszych czasach wywodzi się z głęboko zakorzenionej tradycji, z czasów kiedy ptaki stanowiły ważne źródło pożywienia, jednakże obecnie pełnią one głównie rolę rekreacyjną i ekonomiczną (Jiuget et al. 2010). Liczbę myśliwych w Europie ocenia się na ok. 7 000 000 (FACE 2012), w tym w Polsce na ok. 116 000 (PZŁ 2015). Podaje się, że polowania mogą stanowić niebagatelny czynnik antropogeniczny istotnie przyczyniający się do zwiększenia śmiertelności ptaków (Hirschfeld & Heyd 2005). Wśród negatywnych oddziaływań wywoływanych pośrednio przez polowania należy wymienić: zmianę częstotliwości i tras przelotów, skrócenie czasu żerowania, zatrucia ołowiem (ołowica) oraz masowe wsiedlenia gatunków będących przedmiotem zainteresowania łowieckiego (Derégnaucourt et al. 2005, Champagnon et al. 2013). W Polsce, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 6 paź- dziernika 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (Dz.U. z 2014 r. poz. 1348), niemal wszystkie gatunki ptaków podlegają ochronie prawnej. Tylko niewielka grupa (13 gatunków) należy do tzw. gatunków łownych (tab. 1), wymienionych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 11 marca 2005 r. w sprawie ustalenia listy gatunków zwierząt łownych (Dz.U. 2005 nr 45 poz. 433). Niniejsza praca stanowi podsumowanie badań nad wpływem polowań na ptaki oraz propozycje ograniczenia ich negatywnych oddziaływań. Ze względu na bardzo ubogą literaturę krajową na ten temat, artykuł porusza niektóre zagadnienia z dość dużą ogólnością, a przedstawione przypadki i mechanizmy oddziaływania nie zawsze odpowiadają rzeczywistemu stanowi w Polsce, co starano się podkreślić w poszczególnych rozdziałach. Niektóre analizy obejmują nie tylko gatunki łowne, gdyż często pośrednio, ulegają one takiemu samemu wpływowi, jak ptaki stanowiące przedmiot zainteresowania łowieckiego (np. na skutek przepłaszania, przypadkowych postrzałów, zatrucia ołowiem etc.).


Wpływ polowań na liczebność populacji ptaków łownych

W przypadku wszystkich gatunków zwierząt, w tym ptaków, polowania powodują
wzrost śmiertelności i zmniejszają liczebność populacji (Mooij 2005). Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów takiego oddziaływania jest historia gołębia wędrownego Ectopistes migratorius W XIX w. gatunek ten uznawany był za jeden z najliczniejszych na świecie (3–5 miliardów par), jednak wyginął w krótkim okresie w wyniku nałożenia się różnorodnych czynników antropogenicznych, ale przede wszystkim na skutek zmasowanych polowań (Avery 2014). Drugim takim gatunkiem, który wyginął na skutek splotu kilku niekorzystnych czynników, w tym w przeważającej mierze polowań, był prawdopodobnie już wymarły kulik eskimoski Numenius borealis (BirdLife International 2015). Obecnie działania ochronne, związane np. z ochroną siedlisk wodno-błotnych, powodują wzrost liczebności niektórych gatunków (Jiguet et al. 2012, obs. własne). Jednak w przypadku łownych ptaków wodnych, gdzie obok negatywnych czynników środowiskowych (np. zaniku terenów mokradłowych) dochodzi do zwiększonej śmiertelności związanej z  myślistwem, obserwuje się spadek liczebności (Sikora et al. 2007, Jiguet et al. 2010, Pöysä et al. 2012, Chodkiewicz et al. 2013). Według danych MPPL z lat 2013–2015 spośród 13 gatunków łownych cztery wykazały wzrost liczebności (gęgawa Anser anser, bażant Phasianus colchicus, grzywacz Columba palumbus, krzyżówka Anas platyrhynchos), a pięć spadek (głowienka Aythya ferina, czernica A. fuligula, łyska Fulica atra, cyraneczka A. crecca, kuropatwa Perdix perdix) (Neubauer et al. 2015). Badania wskazują, że polowania są ważnym czynnikiem powodującym wzrost prawdopodobieństwa wymarcia w przypadku zagrożonych gatunków kuraków Galliformes (Keane et al. 2005). Z takim zjawiskiem, tj. istotnym obniżeniem liczebności populacji na skutek polowań, mieliśmy do czynienia w przypadku głuszca Tetrao urogallus i cietrzewia T. tetrix (Zawadzka 2014), które pomimo objęcia ich populacji ochroną w 1995 roku, aktualnie należą w Polsce do gatunków skrajnie zagrożonych. Liczebności poszczególnych populacji bardzo często fluktuują, niejednokrotnie w stosunkowo krótkim okresie (Neubauer et al. 2015).  W przypadku wielu gatunków ptaków łownych dysponujemy informacjami o  zmianach wielkości populacji jedynie w  ujęciu krótkoterminowym (Chodkiewicz et al. 2013, Neubauer et al. 2015), brak jest natomiast informacji o  wieloletnich (kilkudziesięcioletnich) trendach liczebności. W  przypadku gatunków nielicznych, które podlegają silnym fluktuacjom, zwiększenie śmiertelności w okresie, gdy populacja osiąga minimalną liczebność może doprowadzić nawet do jej wymarcia (Hung 2014). Dlatego też oceny wpływu czynników powodujących śmiertelność ptaków mogą być błędne, jeśli nieznane są trendy liczebności i aktualna wielkość populacji. Myślistwo, o czym wspominano wcześniej, bardzo często stawia sobie za cel regulację liczebności i odstrzał „zwierzyny występującej w nadmiernej liczbie” (Jiguet et al. 2010). Należałoby się zatem spodziewać zróżnicowanej reakcji myśliwych w zależności od zmian wielkości populacji gatunku łownego, zwłaszcza w przypadku jego „szkodliwości”. Taka reakcja wystąpiła w odpowiedzi na spadek liczebności kuropatwy w Polsce (ryc. 1). W 2009 roku Ministerstwo Środowiska rozważało wprowadzenie moratorium na odstrzał tego gatunku. Ostatecznie nie zostało ono wprowadzone, ale wiele kół łowieckich rozpoczęło hodowlę i wsiedlanie kuropatw w łowiska (Motyl & Sadowski 2012). W ostatnich latach obserwuje się znaczny wzrost liczebności grzywacza, jednak dane dotyczące odstrzału tego gatunku wskazują na spadek zainteresowania myśliwych jego pozyskiwaniem (ryc. 2). Wzrost liczebności bażanta również nie pociąga za sobą większego odstrzału (ryc. 3). Podobne zjawisko nie wystąpiło również w  przypadku gęsi, które w opinii publicznej, zwłaszcza rolników, należą do gatunków tzw. „konfliktowych”. Mimo zwiększenia się ich liczebności, szczególnie gęgawy (Neubauer et al. 2015), wydłużenia terminu polowań w województwach w zachodniej części kraju oraz stosunkowo łagodnych zim sprzyjających zimowaniu, nie następuje wzrost odstrzału (PZŁ Czempiń 2014).

10987377_871853942868605_649707640711999513_n

Struktura wiekowa i płciowa.

Polowania, jako dodatkowy czynnik zwiększający śmiertelność, mogą wpływać nie tylko na wielkość populacji, ale również na jej cechy, takie jak struktura płciowa i wiekowa (Lundberg & Jonzén 1999). Myśliwi bardzo często polują wybiórczo, strzelając do osobników danej płci lub wieku, np. do starszych, dekoracyjnie ubarwionych samców kuraków. Do 1995 roku w Polsce w ten sposób polowano na cietrzewie i głuszce, co przyczyniało się często do zabijania najlepszych, dominujących osobników. Może to prowadzić do nadreprezentacji jednej z płci w danej kategorii wiekowej, jak miało to miejsce w przypadku poddawanych presji łowieckiej populacji głuszca w Rosji (Borchtchevski & Moss 2014). Również w naszym kraju mogło dochodzić do tego zjawiska w czasie, kiedy polowano na ten gatunek. Poza tym eksploatacja populacji prowadzi do zmian w strukturze genetycznej, np. poprzez wymuszoną migrację osobników (Little et al. 1993, Harris et al. 2002). Polowania skupione na niewielkim obszarze w większej części areału populacji gatunku poddawanego presji łowieckiej, mogą powodować napływ i osiedlanie się (w wyniku dyspersji) nowych, przeważnie młodych osobników. Bardzo często w takich wypadkach następuje szybsze przystępowanie do lęgów przez te osobniki, co wykazano, np. w przypadku bażanta i kuropatwy. Jeżeli zabijane są dorosłe osobniki, takie zjawisko może powodować zaburzenia struktury wiekowej populacji. Konsekwencją tego może być obniżenie sukcesu reprodukcyjnego i liczebności populacji. Autorom nieznane są tego typu badania ptaków z Polski.

Zakłócanie i modyfikacja wędrówek ptaków. 

Polowania wpływają również na wędrówki ptaków. Przeprowadzone we Francji badania wykazały, że krzyżówki rozpoczynają sezonowe przemieszczanie się z terenów narażonych na silną presję ze strony myśliwych jeszcze przez rozpoczęciem sezonu łowieckiego (Legagneux et al. 2009). Podobną zależność wykazano również we Francji wśród gęsi krótkodziobych A. brachyrhynchus. Ptaki te przenosiły się w okresie polowań z terenów podmokłych położonych w głębi lądu, gdzie sezon myśliwski rozpoczynał się wcześniej, na wybrzeże, gdzie rozpoczynano go później (Giroux 1991). W przypadku ptaków odbywających długie wędrówki (np. gęsi) polowania mogą doprowadzić do zaburzenia migracji, co w konsekwencji może powodować późniejsze powroty na lęgowiska i obni- żenie sukcesu lęgowego (Frederiksen et al. 2004). W warunkach Polski nie powadzono dotychczas badań nad tego typu zachowaniami, ale wydaje się, że reakcja krzyżówek na rozpoczęcie sezonu polowań może być podobna (obs. własne). Przy czym zakłócenia wędrówek w przypadku polowań na kaczki w drugiej połowie sierpnia na stawach, dotyczą nie tylko samych krzyżówek, ale innych przebywających na nich w tym czasie ptaków (np. innych gatunków kaczek chronionych oraz siewkowców Charadrii).

Utrata siedlisk

Antropopresja wywołana polowaniami może prowadzić do czasowego lub stałego opuszczania obszarów zasiedlanych przez ptaki, a więc do utraty w większości rzadkich i niewielkich płatów siedlisk, mających istotne znaczeniu dla funkcjonowania populacji (Thiel et al. 2007). Badania wykazały, że rożeńce A. acuta w okresie łowieckim wykorzystują w porze dziennej mniej zasobne żerowiska, a na najbardziej atrakcyjne tereny przenoszą się dopiero nocą (Casazza et al. 2012). W Wielkopolsce w latach 2009–2013 wykazano, że polowania stanowiły kluczowe zagrożenie dla 29 z 34 noclegowisk żurawi Grus grus – mimo że gatunek ten nie był przedmiotem polowań (oddziaływanie pośrednie). 314 W skrajnym przypadku na obszarze specjalnej ochrony Natura 2000 Dolina Małej Wełny pod Kiszkowem wykazano, że polowania spowodowały spadek liczebności żurawi na noclegowisku (przedmiot ochrony na tym obszarze) z ok. 1400 osobników do 300–700 występujących bardzo nieregularnie (Wylegała et al. 2013). Zatem działanie to spowodowało brak zachowania właściwego stanu ochrony (favourable conservation status) tego gatunku na obszarze Natura 2000.

polowanie na gęsi 2011 (1)

Zmiana zachowań ptaków

Wpływ drapieżnictwa na dynamikę populacji i liczebność ofiar jest bezsporny i stosunkowo łatwo mierzalny. Jednak pośredni wpływ polegający głównie na zmianie zachowań zwierząt jest niezwykle trudny do zmierzenia i określenia. Szczególnie trudna do zmierzenia jest faktyczna skala jego oddziaływania na poszczególne populacje. Okazuje się, że wpływ ten może być równie istotny, a czasem odgrywać nawet znacznie większą rolę w kształtowaniu wybranych parametrów ekosystemów, aniżeli bezpośrednie drapieżnictwo (np. Krebs et al. 2001, Fortin et al. 2005, Hawlena & Schmitz 2010). Badania nad pośrednim wpływem drapieżników na ich ofiary należą aktualnie do jednych z czę- ściej poruszanych zagadnień we współczesnej ekologii (np. Lima & Dill 1990, Brown et al. 1999, Boonstra 2013, McArthur et al. 2014, Kuijper et al. 2014). Do najbardziej spektakularnych przypadków należy tzw. efekt kaskadowy. Został on najlepiej zbadany w Parku Narodowym Yellowstone, gdzie po reintrodukcji wilków Canis lupus w 1995 roku, oprócz redukcji liczby jeleniowatych, spowodowało to zmianę zachowań ofiar, co w konsekwencji przyczyniło się do przekształcenia zbiorowisk roślinnych uwolnionych spod presji roślinożerców (Creel & Christianson 2009). Myślistwo (rozumiane jako substytut drapieżnictwa) oddziałuje podobnie, ale również w tym wypadku wpływ pośredni i jego znaczenie dla poszczególnych populacji ptaków jest niezwykle trudny do udowodnienia i skwantyfikowania (Fox & Madsen 1997, Gill et al. 2001, West et al. 2002, Goss-Custard et al. 2006, Stillman et al. 2007).

Rodzaje zachowań i skala oddziaływania myślistwa. 

Odpowiedzią zwierząt na wzrost presji ze strony drapieżników mogą być w toku ewolucji zmiany morfologiczne albo, co zdarza się częściej i znacznie szybciej, zmiany zachowania. Może się to objawiać poprzez wzrost poziomu czujności, zwiększoną płochliwość i związane z tym częstsze przeloty, zmianę w użytkowaniu siedlisk w czasie i przestrzeni, modyfikację sposobu żerowania oraz spadek jakości pobieranego pokarmu, wzrost skupień, skrócenie czasu odpoczynku i żerowania, modyfikację tras migracji etc. (Madsen & Fox 1995, Fox & Madsen 1997, West et al. 2002, Bechet et al. 2003, Tamisier et al. 2003, Bechet et al. 2004, Bregnballe et al. 2004, Jarvis 2005, Thiel et al. 2007, Casas et al. 2009, Zimmer et al. 2011). Człowiek stanowi nieodłączny element ekosystemu i jest najbardziej wszechstronnym i jednocześnie najlepiej wyspecjalizowanym drapieżnikiem, stojącym na szczycie piramidy pokarmowej (Frid & Dill 2002). W związku z tym obecność myśliwego w środowisku, silnego stresora, wywołuje u potencjalnych ofiar szereg zachowań antydrapieżniczych.

polowanie na gęsi 2011_2

Wzrost czujności i częstotliwości przemieszczania

Narażone na niepokojenie przez człowieka, w tym na presję myśliwych, ptaki łowne i inne gatunki występujące na obszarze polowania (w tym objęte ochroną), reagują na to działanie wzrostem czujności, której efektem jest zwiększenie dystansu ucieczki i lot na większą odległość (Owens 1977, Madsen 1988, Thiel et al. 2007). Wykazano, że w  przypadku gęsi zbożowych A. fabalis i  białoczelnych A. albifrons dystans ucieczki zmniejszał się z 500 m do 200 m po zakończeniu okresu polowań (Fox & Madsen 1997). Konsekwencją wzrostu dystansu przemieszczania się jest wzrost ponoszonych nakładów energetycznych na ten rodzaj aktywności przy jednoczesnym skracaniu czasu żerowania i  zwiększaniu konkurencji na suboptymalnych żerowiskach, co w  skrajnych przypadkach może prowadzić nawet do wyczerpania zapasów energetycznych poszczególnych osobników (Goss-Custard et al. 2006). Ptaki zmuszone do częstego przemieszczania się rekompensują to, wybierając żerowiska i miejsca nocowania położone jak najbliżej siebie (Madsen 1998, Fox et al. 1994). W Danii wykazano, że gęsi krótkodziobe w latach kiedy nie prowadzono na nie polowań, jako miejsca żerowania i noclegowiska wykorzystywały stawy przylegające do siebie. Natomiast w latach, w których miały miejsce polowania gęsi krótkodziobe przelatywały na noclegowiska, na których nie polowano, położone w odległości 25 km od żerowisk, co zwiększało ich dzienny wydatek energetyczny o 20% (Fox & Madsen 1997). Potwierdzają to także badania przeprowadzone w Hiszpanii, gdzie stwierdzono, że wykorzystanie przez ptaki terenów wyłączonych z polowań istotnie wzrastało w czasie sezonu łowieckiego. Poza tym w dniu prowadzenia polowań i w dniu następnym wzrastała częstotliwość przelotów (Casas et al. 2009). Ma to kluczowe znaczenie dla przeżycia ptaków w okresie kiedy odbywają się polowania, tj. w okresie jesienno-zimowym, w którym to zasoby pokarmowe są znacznie ograniczone, a taka dodatkowa aktywność zwiększa dzienny wydatek energetyczny. Zdarza się, że w tym czasie, w wyniku długookresowego głodu spowodowanego brakiem dostępu do pokarmu (co może mieć miejsce w przypadku częstego płoszenia na żerowiskach), ptaki mogą nie wykazywać żadnych reakcji behawioralnych z powodu zbyt wysokich kosztów energetycznych (Gill et al. 2001, Frid & Dill 2002, Stillmann & Goss-Custard 2002). Podobna reakcja, ale o odmiennym podłożu, wynika z przyzwyczajenia się ptaków do lokalnych zakłóceń (habituacja), przez co stają się one bardziej tolerancyjne, a w związku z tym ich reakcje behawioralne są znacznie słabsze (Blumstein et al. 2005). W obu przypadkach naraża to ptaki na zwiększoną presję ze strony drapieżników. Tego typu zjawiska w naszym kraju mogą wystąpić na terenie stawów rybnych, czyli refugiów o dość ograniczonym zasięgu i powierzchni.

Modyfikacja sposobu żerowania . 

Ptaki blaszkodziobe Anseriformes, będące przedmiotem polowań, w wyniki presji my- śliwskiej zmieniają swoje zachowania dotyczące żerowania poprzez skracanie oraz intensyfikowanie pobierania pokarmu w innych porach dnia (Madsen 1988, Zimmer et al. 2010, Casazza et al. 2012). Ma to istotne znaczenie w odniesieniu do ptaków odżywiających się pokarmem roślinnym (np. kaczki Anas sp.), które potrzebują znacznie więcej czasu od ziarnojadów (np. przedstawicieli Fringillidae), czy ichtiofagów (np. perkozów Podiceps sp.), do zaspokajania dziennego zapotrzebowania energetycznego (Mayhew 1988). Niektóre ptaki pobierają pokarm intensywnie tylko w określonych porach dnia, a potem odpoczywają, inne zjadają drobne porcje pożywienia praktycznie całą dobę, np. łabędzie Cygnus sp. W związku z tym zakłócanie tego rytmu, ograniczanie i skracanie czasu potrzebnego na żerowanie, może prowadzić do zmniejszenia masy ciała (Zimmer et al. 2010), a w konsekwencji do spadku kondycji i większej podatności na drapież- nictwo. Zaobserwowano, że niektóre gatunki, np. rożeńce, w okresie polowań modyfikowały dobowy rytm pobierania pokarmu, odpoczywając na otwartej wodzie w dzień, i rozpoczynając żerowanie dopiero nocą (Casazza et al. 2012). Inne gatunki ptaków, np. łyski Fulica atra, zmieniają natomiast taktykę żerowania przenosząc się na głębsze wody, przez co zwiększają częstość nurkowania z 14% do 35% (Holm et al. 2011). Podobne zjawisko wśród tego gatunku można zaobserwować w naszym kraju (obs. własne), brak jest jednak dokładnych badań na ten temat. Takie zachowanie wiąże się z mniejszą skutecznością żerowania zwiększaniem nakładów energetycznych, co ponownie może odbijać się na kondycji poszczególnych osobników. Zagrożenie to jest tym bardziej istotne, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że polowania odbywają się w momencie kiedy zasoby pokarmowe stają się ograniczone, a jest to jednocześnie okres, kiedy ptaki wodno-błotne gromadzą kluczowe zapasy do przetrwania okresu zimowego (Madsen 1995).

polowania-zwierzyna-drobna

Wpływ na fizjologię

Stres związany z drapieżnictwem, w tym z polowaniami prowadzonymi przez człowieka, niejednokrotnie pociąga za sobą znacznie głębsze zmiany od reakcji behawioralnych, tj. mające głębokie podłoże fizjologiczne. Może on wpływać na kondycję osobniczą, wzrost, system immunologiczny, a przez to na przeżywalność, rozród i udatność lęgów (Sapolsky et al. 2000, Kitaysky et al. 2003). Zwierzęta w toku ewolucji przystosowały się do stresu, który może być chroniczny lub ostry, ale krótkotrwały. Panuje pogląd, że chroniczny stres wywołany obecnością drapieżników jest powszechny w środowisku, a zwierzęta w  toku ewolucji wytworzyły fizjologiczne i  behawioralne mechanizmy obronne pozwalające sobie z nim radzić (Boonstra 2013). Jednakże niespotykany wcześniej w środowisku naturalnym silny wpływ człowieka na ekosystemy, jaki ma miejsce w ostatnim czasie, spowodowany wzmożonym rozwojem cywilizacyjnym, w tym wzrostem aktywności ludzkiej w różnych środowiskach dotychczas niedostępnych, albo wykorzystywanych marginalnie, powoduje wzrost stresu u wielu gatunków zwierząt (Millspaugh et al. 2001, Creel et al. 2002, Pereira et al. 2006). Badania potwierdzają, że nawet u osobników, które nie wykazują natychmiastowych zmian w zachowaniu mogą zachodzić istotne reakcje fizjologiczne w ich organizmach (Wilson & Culik 1995, Fowler 1999). Można zatem tylko domniemywać, że polujący ze strzelbą człowiek oddziałuje jeszcze silniej, gdyż stanowi realne, bezpośrednie zagrożenie dla zwierząt. Dotyczy to nie tylko ptaków łownych, ale wszystkich gatunków oraz innych taksonów zwierząt, znajdujących się w obrębie obszaru, na którym odbywają się polowania, w tym niejednokrotnie rzadkich i wrażliwych na zakłócenia powodowane przez człowieka w środowisku.

Ranienie ptaków (postrzały)

Ranienie ptaków (postrzały) Ptaki ranione wskutek polowań nie są uwzględniane w statystykach łowieckich (Madsen & Noer 1996). Okazuje się jednak, że udział ptaków postrzelonych przez myśliwych stanowi znaczny odsetek i może wynosić nawet 20–30% całej populacji (Mooij 2005, Falk et al. 2006, Madsen & Rigét 2007, Noer et al. 2007). Wiele z nich ginie, stając się łatwym łupem drapieżników. Mając na uwadze wielkość pozyskania łowieckiego w Polsce opartą na oficjalnych statystykach, można szacować, że liczba ptaków poszkodowanych w trakcie polowań powinna być wyższa o ok. 25% (Mooij 2005). Uwzględnienie tej wartości jest niezbędne przy planowaniu łowieckim w kolejnych latach. Tym bardziej, że dane te nie obejmują kłusownictwa. Oficjalne dane na temat pozyskania ptaków łownych w sezonie łowieckim 2014/2015 podają, że odstrzelono 211 096 osobników (PZŁ Czempiń 2015). Zatem, biorąc pod uwagę powyższe wytyczne wartość ta powinna wzrosnąć o 52 000 osobników i wynosić łącznie 263 870.

p33

Zabijanie ptaków objętych ochroną gatunkową. 

W Polsce nawet ponad 30% zbijanych w czasie polowań ptaków stanowią gatunki ści- śle chronione, w tym wiele znajdujących się w załączniku I dyrektywy ptasiej, np. bąk Botaurus stellaris, czapla biała Ardea alba, błotniak stawowy Circus aeruginosus, rybitwa rzeczna Sterna hirundo, dubelt Gallinago media, bielik Haliaeetus albicilla (Wiehle & Bonczar 2007, Ledwosiński 2008), co może znacząco negatywnie wpływać na zachowanie ich właściwego stanu ochrony. Do najczęściej strzelanych gatunków ptaków objętych ochroną należą śmieszki Chroicocephalus ridibundus, mewy białogłowe Larus cachinnans, łabędzie nieme Cyngus olor, cyranki A. querquedula i perkozy dwuczube Podiceps cristatus. Poza tym ofiarą myśliwych padają tak rzadkie kaczki jak podgorzałka Aythya nyroca czy hełmiatka Netta rufina (Wiehle & Bonczar 2007). W wyniku polowań w miejscach, gdzie znajdowały się noclegowiska gęsi odnotowano co najmniej kilka przypadków zastrzelenia gęsi krótkodziobej, gęsi małej A. erythropus, bernikli białolicej Branta leucopsis i bernikli rdzawoszyjej B. ruficollis (Ławicki et al. 2012). Problem braku wiedzy na temat rozpoznawania chronionych gatunków ptaków przez myśliwych jest dość powszechny, czego dowodzą liczne doniesienia prasowe oraz dyskusje w  Internecie. Problem ten występuje z różnym nasileniem we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Gatunki nie należące do tzw. łownych stanowią 5–10% spośród wszystkich upolowanych ptaków (EU-Commision 2003, Mooij 2005, Musil 2005).

krakwa

gęś białolica

Wpływ na inne drapieżniki ptaków łownych.

Należy zauważyć, że polowania poza pośrednim wpływem na zwierzęta będące przedmiotem zainteresowania łowieckiego mogą również pośrednio oddziaływać na inne drapieżniki, dla których gatunki łowne stanowią podstawowe ofiary (Kligo et al. 1998). Na skutek zmian zachowania ich ofiary stają się trudniej dostępne, bardziej skryte, a tym samym słabiej wykrywalne. Poza tym na skutek regularnego przepłaszania i  zabijania zmniejsza się ich podaż. Z jednej strony myśliwi ograniczają drapieżnikom dostęp do potencjalnych ofiar (pośrednio i bezpośrednio), a z drugiej strony mogą je przyciągać. Badania potwierdzają, że do miejsc, z  których oddano strzał ze strzelby myśliwskiej, przylatują kruki Corvus corax w poszukiwaniu padliny, resztek ofiar lub rannych zwierząt

Konsekwencje uwalniania ołowiu do środowiska w wyniku polowań

Myślistwo należy do głównych aktywności człowieka wprowadzających do środowiska przyrodniczego znaczne ilości ołowiu (Mateo & Guitard 2003). Szacuje się, że rocznie w Europie trafia w ten sposób do środowiska od 15 000 do 50 000 ton ołowiu (Hirschfeld & Heyd 2005). Nielimitowane i niekontrolowane uwalnianie do środowiska znacznych ilości metalu ciężkiego w postaci śrutu ołowianego pociąga za sobą liczne negatywne konsekwencje dla wielu gatunków ptaków regularnie występujących na obszarach wodno-błotnych, które wykorzystują je jako lęgowiska i miejsca postojowe głównie w okresie migracji. Negatywne oddziaływanie związane jest z połykaniem śrucin w czasie żerowania, czy to przypadkowo, czy też jako gastrolitów, szczególnie przez kaczki, gęsi i łabędzie. W przypadku tych pierwszych, szczególnie krzyżówek, zatrucia ołowiem mogą powodować spadek przeżywalności o 19% (Tavecchia et al. 2001), a drugich z wymienionych o 10% (Madsen & Noer 1996). Negatywny wpływ oddziaływania ołowiu pochodzącego z amunicji myśliwskiej na ptaki oraz inne organizmy, np. rośliny i bezkręgowce został wielokrotnie udowodniony (Migliorinia et al. 2004, Orłowski et al. 2005, Wałkuska et al. 2006, Pain et al. 2009, Fisher et al. 2006). Do najbardziej narażonych gatunków ptaków na jego kontaminację należy łyska (Pain 1990), błotniak stawowy (Mateo et la. 2004), mewa srebrzysta L. argentatus (NWHL 1985), łabędź niemy (Spray & Milne 1988), łabędź krzykliwy C. cygnus (Spray & Milne 1988), łabędź czarnodzioby C. columbianus bewickii (Nagy et al. 2012) i bielik (Krone et al. 2004, Kenntner et al. 2005, Falandysz et al. 1988). Również czaple siwe Ardea cinerea narażone są na skażenia środowiska metalami ciężkimi, w związku z czym wykorzystywane są jak swoiste bioindykatory (Babińska et al. 2008). Brakuje jednak danych dotyczących wpływu ołowiu na reprodukcję populacji ptaków będących przedmiotem polowań (Hirschfeld & Heyd 2005).

Sposoby ograniczania negatywnych skutków polowań na ptaki:

Całkowite wyłączenie z polowań na ptaki obszarów Natura 2000

Wrażliwość poszczególnych gatunków na zakłócenia wywołane polowaniami zmienia się w zależności od gatunku (Klein et al. 1995, Casas et al. 2009). Ponieważ przedmioty ochrony na obszarach Natura 2000 często należą do gatunków bardzo wrażliwych na tego typu zakłócenia, może to w konsekwencji wpływać na zachowanie ich właściwego stanu ochrony. Dlatego ze względu na przestrzeganie unijnej zasady przezorności należy dążyć do zaprzestania polowań na ptaki w najważniejszych ich ostojach w granicach obszarów Natura 2000. Powinno to dotyczyć zwłaszcza tych terenów, na których nie są rozpoznane populacje gatunków będących przedmiotem pozyskania łowieckiego oraz zasiedlanych przez gatunki szczególnie wrażliwe na zakłócenia w  środowisku powodowane przez człowieka, lub gatunki skrajnie rzadkie, które mogą być łatwo mylone z  ptakami łownymi, takie jak np. podgorzałka czy hełmiatka. W  granicach obszarów specjalnej ochrony Natura 2000 zlokalizowanych jest obecnie ok. 63% najważniejszych noclegowisk gęsi w Polsce (Ławicki et al. 2012). Wykazano, że polowania mogą prowadzić do zakłóceń, a nawet zaniku ważnych noclegowisk żurawi zlokalizowanych na obszarach Natura 2000 (Wylegała et al. 2013).

Tworzenie refugiów wyłączonych z polowań

Biorąc pod uwagę negatywne konsekwencje pośredniego wpływu polowań na ptaki i fakt, że zakłócenia z nimi związane oddziałują nie tylko na gatunki łowne, ale również na wiele gatunków objętych ochroną, w tym wymienione w załączniku I dyrektywy ptasiej, na terenach położonych poza obszarami Natura 2000 intensywnie użytkowanymi łowiecko, należy tworzyć specjalne refugia wyłączone z  polowań. Badania pokazują, że wraz ze spadkiem presji łowieckiej na terenach wodno-błotnych wzrasta liczebność ptaków wodnych od kilku do kilkudziesięciu razy (Madsen 1995). Tworzenie refugiów (obszarów funkcjonalnych) powinno obejmować głównie tereny podmokłe lub zbiorniki wodne zasobne w pokarm, dające możliwość ukrycia przed drapieżnikami i stanowiące noclegowiska, a więc obszary pozwalające na spełnienie wszystkich podstawowych funkcji życiowych. Ich wielkość (średnica) powinna być nie mniejsza niż 3-krotna długość dystansu ucieczki najbardziej wrażliwych gatunków stwierdzanych na danym obszarze (Fox & Madsen 1997). Tego typu praktyki są bardzo dobrym narzędziem w zarządzaniu i ochronie różnorodności biologicznej na terenach wodno-błotnych i są z powodzeniem stosowane np. w Danii (Madsen 1998). W przypadku obszarów Natura 2000, na których zlokalizowane są najważniejsze noclegowiska gęsi i żurawi w Polsce, powinny one pełnić funkcję stref buforowych w postaci otuliny (Ławicki et al. 2012).

Wprowadzenie moratorium lub objęcie ochroną gatunkową ptaków łownych

W związku z postępującą degradacją siedlisk wodno-błotnych, z którymi część ptaków łownych jest związana, skalę ich rocznego pozyskania, np. łyska – 4900 osobników (PZŁ Czempiń 2015), a także aktualne trendy i liczebność większości gatunków (Chodkiewicz et al. 2015, Neubauer et al. 2015) należy uznać, że co najmniej pięć (kuropatwa, głowienka, czernica, cyraneczka, łyska) zasługuje na objęcie ochroną gatunkową, przy czym jej reżim (ochrona częściowa lub ścisła) należy rozważyć indywidualnie dla każdego gatunku.

Zakaz prowadzenia reintrodukcji w celach łowieckich. 

Masowe wsiedlanie ptaków łownych do środowiska naturalnego może pociągać za sobą istotne negatywne implikacje dla lokalnych, i nie tylko, populacji wielu gatunków (IUCN/ SSC 2013). Dlatego uznano, że jest to problem o znaczeniu ponadregionalnym (Champagnon et al. 2013). Konsekwencją hybrydyzacji populacji dzikich i  wyhodowanych w niewoli może być m.in. wzrost rozprzestrzeniania się patogenów, wprowadzenie obcych genów, co w konsekwencji może prowadzić do utraty lokalnych adaptacji populacji do warunków środowiskowych (Champagnon et al. 2012). Uwalnianie krzyżówek przez okres około 30 lat w jednym z regionów we Francji (Camargue) doprowadziło do obniżenia kondycji nie tylko pojedynczych osobników, ale całej populacji, w tym osłabienia dzioba w części odpowiedzialnej za filtrowanie pokarmu (Champagnon et al. 2009, Champagnon et al. 2010). Osobniki pochodzące ze sztucznych hodowli posiadają często mniejsze i lżejsze organy wewnętrzne, słabiej przystosowane do pobierania naturalnego pokarmu, szczególnie w pierwszych tygodniach po uwolnieniu (Moore & Battley 2006). Dodatkowo niejednokrotnie wprowadzane są osobniki posiadające geny ptaków udomowionych. Objawia się to powszechnie w naturalnych populacjach ptaków poprzez występowanie w upierzeniu różnego rodzaju aberracji barwnych (Meissner et al. 2012). Obecnie wiele populacji dziko występujących ptaków tego gatunku składa się z hybryd ptaków dzikich i udomowionych (Champagnon et al. 2010). U niektórych gatunków, jak dowiedziono w przypadku przepiórki Coturnix coturnix, hybrydyzacja pomiędzy dzikimi i udomowionymi populacjami spowodowała zanik instynktu migracji (Derégnaucourt et al. 2005). Dotyczy to także innych zmian behawioralnych. Ptaki wysiedlane zachowują się często odmiennie od osobników dzikich, co powoduje ich większe narażenie na drapieżnictwo. Przykładem są dziko żyjące kuropatwy, które nocują na środku pól, podczas gdy ptaki wsiedlane na ich skraju, preferują nocowanie przy miedzach, które są częściej penetrowane przez nocne drapieżniki (Dowell 1990). Osobniki takie mają również niż- szy sukces lęgowych (Leif 1994, Kamieniarz & Panek 2011) oraz cechuje je znacznie niższa przeżywalność, często wynosząca 0% (Rymerova et al. 2013). Wsiedlanie i translokacje osobników dziko żyjących muszą być poprzedzone dokładnym rozpoznaniem wszelkich aspektów, w tym ekologicznych, a nie tylko społecznych i ekonomicznych, w ujęciu długoterminowym (IUCN/SSC 2013). Przegląd oraz szczegółowe omówienie szeregu negatywnych konsekwencji dotyczących wsiedlania kuraków oraz zalecenia ochroniarskie zawiera praca Sokos et al. (2008). Powyższe przykłady pokazują, jak niebezpieczne mogą okazać się w skutkach nieprzemyślane wsiedlenia ptaków w celach łowieckich. W Polsce dotychczas jedynym gatunkiem introdukowanym, regularnie wypuszczanym w celach łowieckich do środowiska naturalnego, jest bażant. Gatunek ten może krzyżować się z zagrożonym wyginięciem w naszym kraju cietrzewiem i przenosić groźne choroby, aczkolwiek jego negatywne oddziaływanie na ten gatunek jak dotąd nie zostało w wystarczający sposób zbadane. Między innymi dlatego należałby zrezygnować z wsiedlania bażantów przynajmniej w tych miejscach, gdzie występuje lub jeszcze do niedawna występował cietrzew (Stolarz 2014). Obecnie do najczęściej wpuszczanych do środowiska rodzimych gatunków w naszym kraju należy kuropatwa oraz krzyżówka, np. na stawach Pietkowskich w latach 2011–2015 wypuszczono ok. 5000 osobników tego ostatniego gatunku (T. Tumiel – inf. list.). Konsekwencje uwalniania tych ptaków do środowiska naturalnego mogą być zbliżone do przedstawionych w niniejszym rozdziale.

Wprowadzenie zakazu stosowania śrutu ołowianego. 

W większości krajów europejskich (np. Dania, Norwegia, Holandia, Wielka Brytania, niektóre niemieckie kraje związkowe) stosowanie amunicji ołowianej jest obecnie całkowicie zakazane lub wyłączone na terenach wodno-błotnych (Hirschfeld & Heyd 2005, Mateo et al. 2013). W dniu 22.03.2013 grupa kilkudziesięciu naukowców zajmujących się m.in. toksykologią i ekologią podpisała oświadczenie Health Risks from Lead-Based Ammunition in the Environment, w którym po szczegółowej analizie wpływu tego metalu ciężkiego na człowieka i środowisko przyrodnicze wezwała do całkowitego wycofania amunicji ołowianej na rzecz innych nietoksycznych materiałów (WHHRLBA 2013). Mając na uwadze ten dokument i doświadczenia innych krajów europejskich, w których z dużym powodzeniem stosowana jest amunicja nie zawierająca ołowiu, należy jak najszybciej wdrożyć odpowiednie regulacje prawne prowadzące do wejścia w życie wspomnianego zakazu

Zmiana terminów polowań

Aktualnie obowiązujące w naszym kraju terminy polowań określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z  dnia 16.03.2005  r. w  sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne (Dz.U. 2005 nr 48 poz. 459), pozwalają na strzelanie do gęsi od 1 września do 21 grudnia, a na terenie województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego, wielkopolskiego i dolnośląskiego – do 31 stycznia, natomiast na kaczki od 15 sierpnia do 21 grudnia. Uważa się jednak, że najlepszym terminem polowań na gęsi jest okres od początku września do końca października, a  na kaczki od początku września do końca grudnia. Jest to uzasadnione zarówno jakościowo, jak i ekologiczne; ze względu na „zimowy stres” gęsi i kaczki zaczynają tracić na wadze, kolejno od listopada i od stycznia (Mooij 2005). Należałyby zatem dążyć do zastosowania powyższych wytycznych w czasie tworzenia nowych aktów wykonawczych regulujących okresy polowań na blaszkodziobe.

Podsumowanie. 

Reasumując, polowania niosą istotne ryzyko dla populacji ptaków będących przedmiotem użytkowania łowieckiego. Poza łatwo mierzalnym wpływem bezpośrednim, powodują poważne oddziaływania pośrednie, niezwykle trudne do skwantyfikowania, a  niejednokrotnie oddziałujące znacznie silniej niż bezpośrednie zabijanie. Dlatego bez szczegółowych badań nad wpływem polowań na ptaki w naszym kraju nie można skutecznie i bezpiecznie zarządzać ich populacjami. Powinny one być prowadzone w szerokim zasięgu występowania poszczególnych gatunków podlegających pozyskaniu łowieckiemu, co pozwoli lepiej zrozumieć rzeczywisty wpływ zakłóceń powodowanych przez polowania dla całej populacji danego gatunku (Gill et al. 2001, Mooij 2005). Jest to niezwykle ważne, gdyż liczne powtarzalne niewielkie zaburzenia (np. polowania), mogą być bardziej szkodliwe niż rzadsze, ale znacznie większe, np. katastrofy ekologiczne (West et al. 2002). Poza tym wpływ polowań (bezpośredni i pośredni) powinien być rozpatrywany w sposób kumulatywny, w powiązaniu z innymi czynnikami, takimi jak zmiany klimatyczne oraz siedliskowe (Jiguet et al. 2010).”

Więcej o polowaniach na ptaki: 

Polowania na Kaczki (click)

Polowania na Kuropatwy (click)

Mordowanie Słonek podczas lotów godowych. Czego się nie robi dla przyjemności.  (click)

Polowania na Gęsi   (click)

Bażanty, a myśliwi. Kulisy i motywy polowań.  (click)

Zabijają nawet Jarząbki… (click)

Polscy myśliwi zabijają chronione ptaki – Głuszce i Cietrzewie (click)

Całość materiału: 
https://www.researchgate.net/publication/293175742_Wplyw_polowan_na_ptaki_i_sposoby_ograniczania_ich_negatywnego_oddzialywania_Influence_of_hunting_on_birds_and_ways_of_limiting_its_negative_effects

5396040-woodcock-with-hunting-attributes

Polowanie na Jarząbki – Mordowanie dla przyjemności i rozrywki.

10409701_902199833202857_1994696391593332925_n
Bardzo nie lubią myśliwi, kiedy publikujemy materiały o zabijaniu przez nich ptaków, ponieważ wtedy nie mają żadnego logicznego i sensownego argumentu na obronę swojej „świętej misji ochrony przyrody” jaką jest hobby zabijania. No bo jak wytłumaczyć racjonalnie potrzebę strzelania do nielicznego ptaka lęgowego, który przetrwał tylko w kilku regionach kraju i był wpisany do Czerwonej Listy Zwierząt Ginących i Zagrożonych w Polsce.  Jestem w stanie zrozumieć, jeżeli ktoś miałby takie hobby, wabiarstwo i chciał w ten sposób przywołać ptaka by go zobaczyć, ale nie! Myśliwy musi jeszcze strzelić, zabić, zdobyć trofeum… czy nie lepiej wygląda żywy ptak uwieczniony na fotografii ? Nie na takiej jak poniżej.

373

1 września zaczyna się sezon polowań na te tajemnicze ptaki, które jako skromnie ubarwione i skryte nie są łatwą zdobyczą, dostarczając tym samym polującemu na nie, wielu wrażeń łowieckich i pozytywnych przeżyć… Być może to, że są tak nieliczne przyczynia się do większej radości myśliwych z tych trofeów.

„Jeśli wyobrazicie sobie, pachnące wilgocią, gęste i rozbudowane leśne podszycie, bogate w runo, pełne powalonych i rozkładających się drzew, dających nie tylko pokarm (owady i ich larwy), ale także liczne kryjówki – to właśnie będzie ulubione mieszkanie Jarząbka.
Na nieszczęście dla niego – on lubi taki las, jakiego nie lubił w ostatnich czasach człowiek. Bo przez dziesięciolecia, dla nas – ludzi – wzorcowym lasem był las uporządkowany, osuszony, uprawiany i zagospodarowany.”
http://niechzyja.pl/pechowa-13-tka/jarzabek-tetrastes-bonasia/

1907576_809123659161961_1572804799595614401_n

Do końca XIX wieku te najmniejsze z naszych kuraków leśnych występowały dość licznie na terenie całego kraju. Dziś ich areał występowania ogranicza się tylko do kilku miejsc. Są to Karpaty i Podkarpacie, Bieszczady, Góry Świętokrzyskie, oraz Puszcze: Białowieska, Borecka, Augustowska, Borecka i Romnicka. Sporadycznie spotkamy je też w Wielkopolsce, a także Pomorzu Zachodnim i Północnym.

Ptaki łączą się w pary na całe życie, ale jak wiemy na przykładzie gęsi, takie „pierdoły” nie mają znaczenia dla myśliwych.

Jarząbki polegają na swoim maskującym ubarwieniu, dając się podejść niczym zając na miedzy. Zrywają się dopiero w ostatnim momencie, potrafiąc wywołać zawał serca u niespodziewającego się ich obecności wędrowca. Są świetnymi biegaczami, potrafią niemal bezszelestnie biegać po gęstym i pokrytym suchymi gałązkami podłożu. Pokarm jarząbków jest bardzo różnorodny. Porą wiosenno-letnią korzystają z pożywienia w postaci owadów, larw, owoców oraz nasion. Jesienią odżywiają się nasionami buka, chętnie wydobywają nasiona z szyszek drzew iglastych, żerują również na jałowcu oraz przemarzniętych owocach pozostałych na krzewach. Zimą ich głównym pokarmem stają się pączki drzew.

12019794_902199933202847_7557444584196169607_n

Siedliskowo jarząbki są wymagające, gdy ich teren zapewniać musi dostęp do wody, najlepiej w postaci strumyka, a także piaszczyste miejsca, wykorzystywane do kąpieli piaskowych ,jednocześnie lubią obecność świerkowych gęstwin. Preferują lasy stare, z bogatym podszytem, nieużytkowe i mozaikowe. To, że takich siedlisk coraz bardziej brak jest także przyczyną kiepskiej kondycji gatunku i tego nie negujemy. Dodajmy do tego rozmaite drapieżniki i odpowiedzmy sobie, czy jest sens do niego strzelać?

zd23jecie

W przypadku polowań na ptaki, widać jasno jak daleko argumenty myśliwych mijają się z rzeczywistymi ich pobudkami. Tutaj koronne argumenty nie działają i nie mają zastosowania. Zabija się dla przyjemności „wspaniałych przeżyć łowieckich”, które jak widać ściśle łączą się zabijaniem oraz dla krztyny mięsa.

Zawsze słyszymy o legendarnej etyce łowieckiej. Czy etycznym można nazwać wabienie niczego nie podejrzewającego, „głupszego” zwierzęcia, żerując na jego podstawowych instynktach, tylko po to, aby je zabić dla trofeum?

Dlaczego myśliwi zabijają jarząbki?

W publikacjach / podręcznikach łowieckich często natrafić można na stwierdzenie, że w odniesieniu do gospodarki łowieckiej, ptak ten nie posiada znaczenia gospodarczego. Odpowiedź znaleźć można na stronach myśliwskich. I tak chyba najlepiej – po prostu zacytować, bo jeśli napisze się coś od siebie, to będą „brednie i wymysły nawiedzonego zielonego”. Oddajmy więc głos polującym. Cytaty poświadczą po raz kolejny, jak bardzo u myśliwych wypaczone i zdeformowane jest pojmowanie piękna, oraz przeżywania natury.

Polowanie na jarząbki to wspaniały czas rozkoszowania się pięknem jesiennej przyrody i jej dźwięków wśród których trzeba rozpoznać charakterystyczną pieśń tokującego samca. Właściwie odpowiadając na jego wezwanie, mamy szansę zaprezentować mu się jako konkurent. (Wtedy zaciekawiony ptak patroluje rewir i zazwyczaj nadziewa na myśliwskiego pseudomiłośnika natury, obrywając śrutem).
Polowanie na jarząbki to łowy dla prawdziwych koneserów – miłośników polowania na ptactwo oraz miłośników sztuki wabienia. Nasza ekskluzywna oferta obejmuje polowanie indywidualne prowadzone pod czujnym okiem doświadczonego wabiarza, pełniącego rolę przewodnika i podprowadzającego, którego umiejętności i doświadczenie gwarantują wyjątkowe emocje.
Ty też możesz doświadczyć takiej przygody! Dysponujemy najlepszymi łowiskami i możemy przygotować takie polowanie dla Ciebie i dla Twoich przyjaciół!
http://hunting.info.pl/portfolio-item/jarzabki-z-wabikiem/

zdj333cie

Taki wpis-reklamę znajdujemy na stronie, która jak widzimy zajmuje się organizacją płatnego polowania na gatunek niegdyś wpisany do Czerwonej Księgi Zwierząt Zagrożonych:
http://nature-journal.uni.opole.pl/wp-content/uploads/2015/11/Hebda-eta-al-37-04.pdf

Zapolować może każdy pseudoekolog z piórem i strzelbą, nawet gdyby o ptakach nie wiedział nic, ma w ofercie przewodnika, który podprowadzi go do strzału… Cytujemy dalej. Pisownia oryginalna 🙂

.Nagle słyszę ten charakterystyczny furkot skrzydeł-są!!Serce zaczyna walić jak młot,oddech przyspieszony,zmysły wyostrzone.Stawiam ostrożnie kilka kroków- strzał od strony Czarka(mojego towarzysza polowania).Sukces!!!Jest jarząbek.Usciski,gratulacje,wymiana wrażeń.Oglądamy trofeum z wielkim zaiteresowaniem-to pierwszy jarząbek,którego widze „na żywo”.Po opadnieciu emocji ruszamy w dalsza drogę.Przedzierajac sie przez geste podszty kontempluje ze sw.Hubertem,prosząc go o tego jedynego jarząbaka.
Emocje powrocily.Nie moge uspokoic serca ani oddechu.Słyszę wołanie Czarka ide w jego kierunku pomału, ważąc każdy krok.Dochodzę do przecinki pod linia wsokiego napięcia.Wtem nad głową Czarka z gałezi sosny wysoko zrywa sie jarząbek,cały drżę z podniecenia sytuacjią.Kolega oddaje strzał-pudło.Niespodziewanie ptak skręca w moim kierunku,sprawnie lawirujac miedzy gałeziami,oddaje szybki strzał,kupa piór w powietrzu „Jest!!!!!”-wykrzykąlem.Radość nie zna granic,pojawiają sie łzy szczęscia.Udało sie upolowac tego pięknego i godnego szacunku ptaka.Uznajemy, ze to dotateczny sukces i kończymy polowanie.Udajemy sie w kierunku samochodu.Na miejscu rozpalamy ognisko.Dzielimy sie wrażeniamy,radość nie zna granic.Słońce pomału chowa sie za horyzont.Z usmichami na twarzy,dumni wracamy do domu. 
Jeszcze raz dziekuje koledze Czarkowi za możliwosc zapolowania na jarząbki i niesamowite przeżycie ,które z pewnością utkwi w mojej pamięci do końca życia.
http://łowiecki.pl/zdjecia/opis.php?p=1034

fot-Rafał-Łapiński-5-1024x682 (1)
Myśliwy podczas „harmonijnego obcowania z naturą…” Czyli pseudoekolog w lesie.

No cóż. Pomijając analfabetyzm, da się zauważyć inne defekty. Przede wszystkim z obu wpisów wynika i widzimy jasno: Myśliwy znajduje przyjemność w zabijaniu. Nawet jeśli przyjąć to jako całokształt przeżyć w kniei, spotkania ze zwierzęciem, zachwycania się naturą, to i tak zawarte jest w tym apogeum spaczenia, jakiegoś trudnego do pojęcia wykoślawienia emocjonalnego. Normalny człowiek pragnąłby jarząbka zobaczyć. Myśliwy zastrzelić i zobaczyć martwego. Normalnemu człowiekowi, aby zaznać radości, spełnienia i szczęścia wystarczyłoby ptaka ujrzeć i zrobić zdjęcie. Myśliwy musi zabić, zdobyć trofeum i postawić je sobie na półce. Przy okazji zakłócić spokój w lesie i spłoszyć mnóstwo innych zwierząt wokół. Co najtragiczniejsze w tym wszystkim, tak osobiście doświadczam podczas spotkań ze zwierzętami wszystkich tych emocji, które opisał tutaj myśliwy. Bez zabijania, z samej obserwacji. Jest to jak najbardziej możliwe. Co im się przez życie musiało stać czy jest to kwestia urabiania od najmłodszych lat? Pewnie jedno i drugie. W każdym razie wiemy, że odpowiedzią na postawione pytanie jest to, że myśliwy zabija / poluje dla przeżyć i emocji… Przed przyszłą psychologią stoją nie lada wyzwania.

jazabek_DSC00597
Smętne truchło – już jako zakurzone trofeum w czyjejś kolekcji.

Zastanawiają się Państwo pewnie jak to możliwe, ptak zagrożony, wpisany na Czerwoną Listę, jednocześnie strzelają do niego i jest łowny? Witamy w Polsce, gdzie tak właśnie wygląda ochrona przyrody pod dyktatem myśliwskich pseudomiłośników przyrody spod znaku PZŁ. Ekolodzy swoje, a myśliwi w zaparte. Dopóki nie zaprzestanie się w Polsce polowań na bażanty, zające, kuropatwy, jarząbki, kaczki, grzywacze, tak wszelkie baśnie myśliwych o ich dobrej woli wobec zwierząt, tępienie lisów z „troski” o te gatunki, zostawiamy tam gdzie jej miejsce – poza świadomym rozumem.

2

W kwestii jarząbków jak i kuropatw, nie będziemy siedzieć cicho. I zrobimy wszystko, aby doprowadzić do wyłączenia ich z listy ptaków łownych, z objęciem całkowitą ochroną gatunkową. A myśliwi, hmm… Będą mogli wtedy pokazać, czy rzeczywiście zależy im na jakiejś ochronie czegokolwiek. Pewnie jednak chęć przeżywania emocji i pieczystego będzie silniejsza.

Przykładowe filmy z polowań:

OWiIJuag572ayYvq0b5JVtHsFSWPoMN8DRmO5MAB (1)

__0e87dc14c07d99d9d031d0fd915a0b8d

1551