Galeria Horroru

Publikujemy zdjęcia wyszukane w zakamarkach sieci i nadesłane przez Was. Z Polski i ze świata. Drastyczne.
Często myśliwi pokazują zdjęcia „pięknie” ułożonych pokotów z martwych ciał zabitych przez siebie zwierząt, na gałęziach świerkowych, z gałązką wetkniętą w pysk zwierzęcia. Według nich ma to być wyraz hołdu i szacunku oddawanego zwierzynie. Czy odprawienie tych wszystkich rytualnych tradycji anuluje zadaną śmierć, cierpienie, krzywdę i strach zwierzęcia? Oczywiście, że nie. Ma to tylko służyć ludzkiej psychice, ku uspokojeniu sumienia. Tutaj zobaczą państwo myślistwo „od kuchni” Będziemy starali się zamieszczać zdjęcia łączące się pośrednio i bezpośrednio z myślistwem. Bez cenzury. Kim trzeba być, żeby kochać taką pasję ?

ETYKA, TRADYCJA, POCZUCIE ESTETYKI I PIĘKNA NA OBRAZKACH KILKU.

10389989_848999751856199_8511993876748239719_n

ef213ad26f7d

Myśliwi często próbują dogryzać że nie mamy pojęcia o łowiectwie, tradycji, że nie rozumiemy ich pięknego hobby. Że strzał kończy całą przyjemność, a reszta to jest taka „mało fajna”. Jak ta mniej fajna część wygląda? Już wyjaśniamy – większość przeciwników łowiectwa doskonale zdaje sobie sprawę z wpływu nadmiernego dokarmiania i prześladowań na płodność dzików. Obecnie jest tak, że locha może być prośna o każdej porze roku i w zasadzie normą są przypadki strzałów do ciężarnych samur. Opisywane na forach myśliwskich przypadki nikogo już nie dziwią. Staramy się spróbować zrozumieć co przyjemnego jest w wypruwaniu młodych, często jeszcze ruszających się płodów, bo przecież tuszę trzeba oprawić. Gdyby myśliwi naprawdę byli głodujący zjedliby i te maleństwa… co nie zmieniłoby mojego podejścia do takich praktyk w czasach obecnych. Być może wypruwanie małych dzików tłumaczą sobie tak, ponieważ dzik urósł w wyniku propagandy łowieckiej do niebywałego szkodnika, podobnie jak każde według nich zwierzę. Dlatego być może tak to sobie tłumaczą: „Przecież to szkodnik, jak się nie narodzą to nie narobią szkód na polu”. Tak samo można by tłumaczyć i do ludzi… ten i ten może zostać mordercą lub złodziejem… Kiedyś jeden początkujący myśliwy pytał starszych kolegów jak sobie radzą z takimi sytuacjami, ponieważ on lubi polowanie, ale oprawianie i patroszenie zwierzyny to już raczej nie dla niego. Odpowiedzieli mu: „Musisz brać to hobby takim jakie ono jest, ze wszystkimi jego aspektami, którymi także są zabijanie i patroszenie”. Zatem jak w doktrynie religijnej, nie ma miejsca na zastanawianie się trzeba, wierzyć i ufać, że to co robię ma głęboki sens i przyczynia się do… no właśnie do czego? Obrony uciemiężonych mieszkańców miast i wsi przed stale grożącą zwierzęcą apokalipsą, ochrony życia ludzkiego przed dywizjonami wilków, lisów i zajęcy oblegających nasze miasta…

11219438_848999758522865_5667915839953788297_n

Etyka,gdzie tony marchwi,ziemniaków,i buraków wyrzuca się do lasu by gniły przy średniej temperaturze -5, +10 ,bo kilku oszołomów piewców swojego hobby uważa że tak trzeba. Jedno przychodzi mi wtedy na myśl .

10984160_848999998522841_8167726186596359762_n

Jako poczucie estetyki dominują odcięte głowy, które zostają potem ozdobami salonów dzielnego zdobywcy, tudzież czaszki. No i żywe lisy, na pewno nie z własnej woli, biorące udział w konkursach norowań, gdzie nigdy nie zostają zwycięzcami. Trzeba przecież wyrobić łowność u psa… Większość uważa, że włożenie kilku zielonych gałązek do pyska załatwia sprawię sumienia i nazywa się ostatnim posiłkiem – oddaniem hołdu zwierzęciu.

13139025_1125941007436159_1173631103275847867_n

26
11391496_849000005189507_8359854563671359314_n

12197467_1494430517552689_341486702_o

12210885_1494430487552692_2024297646_o

12705427_1084317938255026_6187278602362095587_n

1902929_852389344850573_6780983673537327309_n10369233_849000135189494_3541601745273546976_n11401468_849000085189499_4131198210501062569_n

12418011_10100813603654026_8055612387042401883_n

10456760_785292748157548_2400770501282064190_n

12108182_1506736139649499_1496508629987591318_n

11008599_926573114029510_6731889880895232456_n

dzikarz
Psy atakujące dzika w zamkniętej zagrodzie podczas tzw. „szkolenia dzikarzy”.

DSCN5664
Po udanym polowaniu. Twarz promienieje uśmiechem. Jelenia już niekoniecznie…

11148762_848999875189520_266438950122042680_n

1422352_848999961856178_5298171917518072718_n

10341974_849000081856166_2698094464938110280_n

10532508_849000001856174_679123198901335500_n

11165080_1187153444641895_2074306393708017002_n
 Od kuchni. Sprawianie tuszy.

11059867_926589847361170_513805796152791746_n
Wdrażanie najmłodszych do życia łowieckiego. Starają się „pasję” jak najszybciej zaszczepiać dzieciom.

Jjjj

 

13205_925969140756574_4995779102973063144_n (1)

11117233_926576980695790_966100241726426124_n

10931485_1523736307909551_7852256000676493152_n

11137086_931405506879604_8387525604405662099_n (1)

11082652_919603478059807_6972502692844845322_n

27 (1)

13051716_612661055558924_6421839911854684041_n

22289_1083720304990897_6983740977205878978_n

36a40829_PA230101

16 (1)

11071730_921607534526068_4206803450944675203_n (1)

20482_917021638317991_6583688089328900269_n

12278010_1064070573623720_2111257375_n

Dzidzia

10429835_919603491393139_8052776694251756156_n

13094421_1161622903882931_587742098025581371_n

Kopia 11046543_926594690694019_2244053747709075239_n
Ciekawe… dlaczego takich widoków i zajęć nie zobaczymy w szkołach, gdzie myśliwi przeprowadzają propagandowe wykłady dla najmłodszych?

1511078_895813733772115_3292120180719046579_n

 

10298687_753657041321119_4658083317587811791_n

psydzika
Myśliwskie psy, w pogoni za dzikiem.

11150308_1483372865237909_9112631651885876702_n

13100896_10205585131859991_454399010076765099_n

10155349_921609524525869_2067182394455273773_n

psyjelenia
Wycieńczony, przerażony jeleń, osaczony przez psy, w oczekiwaniu na „strzał łaski”.

12118957_1501209763535470_1526706651966410817_nPrzerażony lis podczas konkursu norowania. Ku uciesze „ludzi”…

12107142_1501209366868843_6742604292793420635_n

10341974_848999901856184_8633140908178483404_n

12065667_1029900000363487_4184036652444358170_n

Istotą myślistwa jest dla osoby parającej się tym zajęciem jest przeżywanie tak zwanych emocji łowieckich. Czy to siedząc w ciszy wieczorem na ambonie, delektując się pięknem natury w oczekiwaniu na sposobność do strzału, podczas walk zwierząt w zamkniętych zagrodach i norach (szkolenie dzikarzy, norowania), podczas osaczania i oszczekiwania zwierzęcia przez psy, czy na końcu – radość z upolowanej zdobyczy, celnego strzału itd. Do tego podchodzenie, obserwacja i tropienie, co przez myśliwych postrzegane jest jako „ciężka praca w łowisku” + dokarmianie. W każdym razie, wszystko co tu się dzieje zahacza o doświadczanie radości i satysfakcji. Dla nas to nie pojęte, ponieważ rozumiemy, że te pozytywne odczucia budowane są w oparciu o niewyobrażalny stres, krzywdę, cierpienie, strach, ból, przerażenie dzikich zwierząt. Tego myśliwska ideologia nie widzi i nie chce dostrzegać. Myśliwi nie są w stanie wczuć się w rolę zwierzęcia czy choćby spróbować współodczuwać, gdyż to co robią uważają za normalne. Najtrudniej zmienić zaś własne rozumowanie i podejście. Jak widzimy na zdjęciach, łowiectwo nierozerwalnie wiąże się z ogromem bezsensownego cierpienia w imię rozrywki oraz sportu czy myśliwi przyjmują to do wiadomości, czy nie. Zadaniem wszystkich świadomych ludzi dobrej woli jest ostatecznie zakończenie tej tragedii.

piekno przyrodyb

 

 

 

 

Reklamy